Holistyczny rezonans – Tom Soltron Czartoryski

Holistyczny Rezonans (Absolutne Istnienie/Holistyczne Zdrowie) – kiedy ciało fizyczne jest w pełni zdrowia, znajduje się w stanie holistycznego rezonansu, jego mięśnie są dobrze nastrojone.

Gdy świadomość jest w równowadze i rezonuje w „teraz” bieżącej chwili, taki stan ciała/umysłu nazywamy – „istnieniem absolutnym”. Wszystkie składniki , tworzące zupełność człowieka, współdziałają w harmonii funkcyjnej. Otwórz się na moc dźwięku doświadczaną za pomocą instrumentu o najwyższym rezonansie harmonicznym- GONGU.

Czas człowieka na poziomie rozwoju płodu wypełniony jest specyficznego rodzaju medytacją i dźwiękiem powstającym w wewnętrznej membranie jaką jest ciało matki. Ów głęboki dźwięk z pewnością jest porównywalny z dźwiękiem gongu, gdyż oba przenoszą swoistą formę ukojenia. Kiedy ludzie potrzebujący odczuwają wibracje gongu, podświadomie przypominają sobie te błogie i bezpieczne miesiące, spędzone w brzuszku matki. Dorośli i dzieci dla których gram otwierają się na wspaniałe holistyczne działanie dźwięku gongu. Kompletne brzmienie gongu to najczystszy rezonans holistyczny .Doświadczająca go osoba ma wrażenie, że znalazła się w kokonie albo w macicy, które są do tego stopnia nasycone uzdrawiającą mocą komórkowej reprodukcji tonów, iż w pewnym momencie wydaje się, że zupełnie znika ona w polu dźwiękowym.

Zjawisko to można nazwać – świadomą dematerializacją , poprzez czuciowe nasiąkanie dźwiękiem. Gdy ono zachodzi, ciała mentalne, emocjonalne i fizyczne, zyskują własności nadprzewodzące i nadregeneracyjne, a napięcie – wywołane normalnym oporem tożsamości ego – przestaje istnieć jako czynnik chorobowy.

Holistyczne uzdrawianie gongiem

Podstawowym znaczeniem słowa „uzdrawiać” jest czynić „kompletnym/zupełnym”. Zupełność oznacza „Istnienie w pełni rezonansu”. Lekarz holistyczny działa z założenia, że tylko pacjent może uzdrowić sam siebie, niezależnie od tego czy pacjentem będzie człowiek czy sama Ziemia. Ponieważ źródłem wszelkiej materii i nie materii są drgania, wyrażające się w tym co nazywamy „dźwiękiem”, zatem nie trudno przewidzieć, że kolejne stulecie we wszystkich dziedzinach życia ( niezależnie od tego czy będzie to postęp w nauce czy rozwój duchowy), będzie koncentrować się wokół „dźwięku”.

Uzdrawianie dźwiękiem w XXI wieku, ukazuje się obecnie naszym oczom z całą swą siłą. Codziennie słyszymy o zmianach w nauce i metodach uzdrawiania, prowadzących w kierunku nieograniczonego potencjału dźwięku. Historycznie, gongu używano do odpędzania strachu przed śmiercią, zwiększenia mocy intuicji człowieka i odmładzania komórek ciała. Starożytni mistycy uważali , że poprzez pierwotne brzmienie gongu można przekazywać ludziom uniwersalna energię życiową.

Gong wytwarza najsilniej rezonujące dźwięki, spośród znanych instrumentów. Kiedy wibruje, muzyczne pogłosy można odczuć w każdej komórce ciała. Wytwarza on przetaczające się długie fale, powoli wybrzmiewających dźwięków zwanych – „holistycznymi”, które zagęszczają otaczające powietrze, nakładając się na siebie. Na skutek tego tworzą pełnię kompletnego brzmienia. Końcowym efektem jest, obejmujące wszystko, pole dźwiękowe nazywane „otoczką dźwiękową” (które zostaje całkowicie wypełnione rezonansem).

Termin – „holizm”, można zastosować do dowolnego instrumentu muzycznego, który wydając tony podstawowe i harmoniczne, drga każdą cząsteczką swej istoty. Ten rodzaj źródła dźwięku jest w terminologii muzycznej nazywany – Idiofonem. Jako istoty ludzkie w pełni zdrowia, także jesteśmy Idiofonami tak jak całkowicie rezonujący gong. Zdrowe i holistyczne dźwięki naszego ciała, emocji, umysłu i ducha, podejmują wspólny wysiłek by zapewnić nam szczęśliwe i obfite życie. Kiedy wchodzimy w rezonans absolutny, zauważamy nie tylko, że komórki reprodukcyjne ciała funkcjonują optymalnie, lecz także, że nasz – „mózg jako całość” – pracuje w całkowitym rezonansie z mocą intuicji i odczuwamy szczęście wewnętrznego spokoju.
Historia gongu

Gong według wiedzy historyków i muzykologów, pojawił się na początku Epoki Brązu, 5500 lat temu (ok 3500 lat p.n.e.) na terenie Mezopotamii, tam gdzie obecnie leżą : Turcja , Iran, i Irak. Najprawdopodobniej pierwszych odkryć dokonano przypadkowo, w efekcie wytapiania się kamieni w piecach piekarskich stosowanych w czasach Rewolucji Rolniczej …

… ( od 10 tys. lat p.n.e.), kiedy to na świecie rozpowszechniła się pszenica, używana do wypieku chleba. Uważa się ,że pierwszym metalem wytopionym z kamieni, była cyna (ok. 10 tys. lat p.n.e.), a później, w miarę jak piece rozgrzewały się do coraz wyższych temperatur (około 6500 r. p.n.e.) zaczęła się wydzielać miedź. Około roku 4000 p.n.e., piece były juz na tyle duże i na tyle gorące , żeby połączyć oba metale, co zapoczątkowało Epokę Brązu.

Starożytni wytwórcy Gongów zauważyli też, że kiedy do odlewanego stopu zastaną dorzucone tajemnicze i rzadkie, zsyłane z nieba – meteoryty, udoskonalają one rezonacyjne brzmienie brązu. Staje się ono potężniejsze, bardziej przestrzenne i o wiele dłużej wybrzmiewa. Takie gongi traktowano w szczególny sposób, były one znane jako- „?więte Gongi „.Oczywiście pierwsi odlewnicy nie mieli pojęcia , że tym szczególnym składnikiem (wprowadzonym przez meteoryty), był nikiel.

Dzisiaj, nowoczesne gongi zostały ulepszone i doprowadzone do perfekcji nieznanej starożytnym Wytwórcom Gongów, poprzez dodawanie do brązu domieszki czystego niklu ( tak jak w gongach firmy Paiste). Mistrzowie (spośród Wytwórców Gongów) nawet dziś kują tam z myślą, że metaliczny dysk, kiedy zostaje wprowadzony w absolutny rezonans, uosabia wyższą , kreatywną inteligencję.

Wykuwają gong w taki sposób, ażeby wspaniała dusza mogła inkarnować w jego ciele. Z tego powodu, żadne dwa gongi nie brzmią dokładnie tak samo. Jeśli „metalurgiczna położna” przez przypadek przyłoży do gongu zbyt wiele uderzeń młota, zostaje on uznany za zniszczony i jest przetapiany, a proces zaczyna się od nowa i jest powtarzany, aż dojdzie do narodzin doskonałego wcielenia.
Proroctwo gongu

Około 600r. p.n.e. żyjący w Indiach Siddartha Gautama Budda wysłał swych kapłanów w głąb Orientu i Dalekiego Wschodu z poleceniem, by wyryli oni na powierzchni każdego Gongu i każdego Dzwonu dwa słowa w mandaryńskim języku chińskim, brzmiące – „Tai Loi” …

Pochodziły one z drugiej połowy czterowiersza autorstwa Konfucjusza ( współczesnego Gautamie „Fao Kay”). Niewykorzystaną część utworu można przetłumaczyć jako: „?li odeszli”, „Tai Loi” oznacza zaś : „Dobrzy przyszli”. Wykorzystując dwa chińskie znaki Tai i Loi, Gautama obwieścił Powrót Szczęścia na Ziemie, Uduchowienie Materii oraz bliskie przyjście kolejnego Buddy po zakończeniu XX wieku.

Tym razem Budda, którego zapowiedziano będzie używał imienia Maitreya, które badacze interpretują zarówno jako „Kochająca Życzliwość”, jak i „Muzyczny Rezonans”. Wpływ Maitreyi na dzisiejszy świat obiecuje pełne zjednoczenie różnorodnych , odmiennych składników ludzkości w Społeczności Globalnej. Ta rezonacyjna jedność, osiągnięta zostanie dzięki ponownemu przypływowi kosmicznej wibracji duchowej OM, Wspaniałego dźwięku Życia wydawanego przez Gong, a jej efektem będzie powszechna Komunikacja Telepatyczna.

W Grecji niemal równocześnie, wielki filozof – Pitagoras, badał wpływ częstotliwości dźwięków muzyki – na zdrowie ludzi. To właśnie on , położył podwaliny pod naukę o muzyce, opartą o naturalny, rosnący ciąg harmoniczny. Ciąg ten jest stałą uniwersalną dla podstawowych promieni dźwiękowych, na których leżą częstotliwości nut, ponieważ przebiega on po spirali w górę i do wewnątrz, ze świata grubej materii w subtelne światy duchowe.

Co znaczące – na nasze czasy przypada także powrót boga Majów Quetzacoalta w roku 2012 n.e. (na zakończenie kalendarza Majów). Wyobraża go deta, neptuniczna muszla oceaniczna – ?więta Koncha lub Trąbka Quetzacoalta. Jest ona odzwierciedleniem ucha, krtani, żeńskiego naczynia, jak również rogu obfitości.

W XVIII wieku objawił się klawesyn dobrze temperowany, zmieniając naturalną skalę muzyczną z żywych dźwięków na częstotliwości zmodyfikowane, w celu ułatwienia transpozycji i stroju orkiestrowego. W taki sposób, rozwinęła się nasza współczesna, europejsko – amerykańska muzyka, od klasyki po muzykę popularną, jazz i rocka oraz nauki materialistyczne, jakie dzisiaj znamy. Odkrywając Fizykę Kwantową, Zasadę Nieoznaczoności i Teorie Chaosu, nauka zmienia swe teorie na temat Życia.

Medytacja z gongiem

Poprzez muzykę gongu doświadcz kosmicznego stanu świadomości, w którym Moc Duszy łączy się z Duchem, wycieczki Gongiem po twej własnej ścieżce dźwiękowej prowadzącej z planety na planetę przez Układ Słoneczny …

Jest to wyższy stan, kiedy mamy oczy zamknięte, możemy ujrzeć Niewidzialne ?wiatło Iluminacji, a także poczuć różne poziomy samadhi, ekstazy i oświecenia.

Doświadcz brzmienia wspaniałego, tonalnego drzewa życia, które wspomaga:

  • relaksację
  • cierpliwość
  • świadomość samego siebie
  • harmonię i współczucie ducha życia
  • pewność siebie
  • obfitość i zaufanie
  • regenerację wewnętrznego Ja
  • zrozumienie
  • spontaniczność
  • uzdolnienia

„Rezonans dźwięku jest sam w sobie muzyką planet, ciał niebieskich kosmosu. Każda planeta, księżyc i gwiazda jest emanowaniem gongu, świętego dźwięku AUM w swojej różności wibracyjnych form”.
Łączność w wibracji

Jesteśmy istotami muzycznymi od tak dawna , jak długa jest historia ludzkości. Muzyka ustanawia łączność w wibracji, jest wibrującym środkiem komunikacji rozumianym przez wszystkich ludzi. Jaj przesłania przenikają czas, rasy i kultury.

Jesteśmy istotami muzycznymi, gdyż u podstaw naszego wszechświata leży muzyka – gotowa do służenia nam i inspirowania swoją wibracją. Otaczające nas pole energetyczne, czyli nasza aura, jest wypełnione dźwiękami.

Jak odkrył to i opisał w patencie zaakceptowanym przez CNRS (Narodowe Centrum Badan Naukowych w Paryżu) Joel Sternheimer, każda z cząstek atomowych (elektron, lambda, sigma itp.) charakteryzuje się wyjątkową częstotliwością odwrotnie proporcjonalna do jej masy atomowej. Oznacza to , że jako istoty składające się z owych elementarnych, „muzycznych” cząsteczek, złożeni jesteśmy z częstotliwości muzycznych. W ten sposób dźwięki i muzyka stanowią witalną część naszego życia.

Jesteśmy muzyką aż po najmniejsze cząsteczki. Jesteśmy muzyką w jądrach naszych DNA, w naszej strukturze molekularnej. Istota naszego pochodzenia spoczywa w naszej melodycznej świadomości. Rezonans odzwierciedlający boski wzór, archetyp, umożliwia nam stanie się czymś więcej niż tylko osobowością i istotą biologiczną. Tak więc każdy z nas zbudowany jest ze swojego własnego dźwięku podstawowego. Dzięki swemu działaniu harmonizującemu i regeneracyjnemu na poziomie komórkowym, dźwięk podstawowy może w bardzo istotny sposób pomoc ciału fizycznemu.

Będąc kodem dostępu pamięci, dźwięk ten ma także głęboki wpływ na ciała subtelne. Najgłębsza pamięć – nieosiągalna dla świadomości – pochodzi z pól morfogenetycznych. Pola te obejmują ciała subtelne, w których zapisany został „program” życia każdej jednostki. Praktykowanie śpiewania dźwięku podstawowego nie tylko więc wprowadza harmonię w komórkach fizycznych, lecz może także doprowadzić do powtórnego zainicjowania łączności pomiędzy ciałem fizycznym i otaczającą je energią, pomiędzy materią i duchem. Owo powiązanie fizycznego poziomu komórkowego z energiami subtelnymi zawierającymi pamięć z zakresu „programu” życia pomaga odzyskać kontakt ze wszystkimi wymiarami istnienia – od pamięci przodków po przyszłe cele.

Fabian Mamman
Kilka lat temu …

Kilka lat temu pierwsze doświadczenie jakie miałem z gongiem zabrało mnie wprost od pierwszego uderzenia do innej rzeczywistości , której doświadczałem tylko w stanach OBE. Na początku czułem jak przestrzeń wypełnia się wokół mnie dźwiękami gongu a ja powoli unoszę się nad ziemię …

W pewnym momencie poczułem jak tworzy się spiralny kokon w ,którego centrum znajduje się i z niesamowitą prędkością przemieściłem się w zupełnie nowe miejsce i doświadczenie. Podróż była wyjątkowa. Wszystko było w pełnej harmonii i porządku.

To wydarzenie na zawsze zmieniło doświadczanie życia przeze mnie, zafascynowało mnie i po niedługim okresie czasu oddałem się mu w pełni. Z biegiem czasu i lat praktyki słuchałem ludzi uważnie , którzy doświadczali dźwięków gongu i coraz częściej zastanawiałem się jaki proces zachodzi podczas „kąpieli w dźwiękach gongu”, co oznaczają opowiadania ludzi o przepływającej energii od stóp do głów, drętwienia ciała bądź braku czucia ciała. Co oznaczają te tysiące opowieści o dźwiękach , które płyną komórka po komórce napełniając każdą z nich nową cudowną energią życia, wymiatając ciemne chmury energii z bolących miejsc w ciele, które nie raz zanim opuściły ciało dały się raz jeszcze we znaki. Wspaniałe przeżycia i wizje, które bardzo często opisują ludzie nie potrafiąc odnieść ich w żaden sposób do swojego świata „rzeczywistego”. Góry, zapachy łąk, szum wód oceanu a wprost nad nimi na wyciągnięcie ręki niekończący się wszechświat, z pięknymi konstelacjami gwiazd, galaktykami, które raz po raz penetrują doświadczający coraz głębiej i głębiej. Często słyszę opowieści o Egipcie, Atlantydzie albo innych czasach naszej przeszłości. Niektóre z nich nie są przyjemne, ale pojawiają się i nigdy nie powracają.

Wspaniałe jest to, że nie doświadczyłem nigdy powtarzającej się historii u tej samej osoby, każde doświadczenie jest inne. Po kąpieli w dźwiękach gongu osoby czują się jak nowo narodzone, napełnione mocą Stwórczej Siły, to naprawdę cudowne, kiedy po doświadczeniu ludzie czują tą nową jakość, gotowość do wszystkich wyzwań, które przed nimi stoją, ten stan często nazywają otrzymanym wniebowstąpieniem, umacniany przez stan błogostanu w ciele, umyśle i duchu. Czasami zdarza się, że niektóre osoby kończą doświadczenie z ciężką głową i opowiadaniem, że nie potrafiły poddać się dźwiękom gdyż natłok myśli był tak silny, że nie potrafiły go powstrzymać. Przypomniała mi się jedna z osób na zajęciach we wspaniałym ośrodku w Mafrze w Portugalii, kiedy to jedna z kobiet po trzech seansach w dalszym ciągu nie potrafiła wyciszyć umysłu podkreślając, że jest opętana przez „złe moce”.

Poprosiłem Ją raz jeszcze aby pojawiła się na wieczornych zajęciach i ku mojemu zdumieniu podczas masażu w dźwiękach gongu jej ciało zaczęło się trząść jak podczas ataku epilepsji , po chwili spłynęła do mnie informacja, że” wszystko jest dobre i właściwe dokładnie takie jaki jest i dzieje się zawsze we właściwym czasie i we właściwym miejscu”, więc kontynuowałem kąpiel. Po chwili osoba uspokoiła się i zasnęła. Po długiej chwili odpoczynku opowiedziała mi o swoim doświadczeniu, iż w trakcie masażu poczuła jak „trzy obce byty opuściły jej ciało przez miejsce pomiędzy sercem a gardłem”. Doświadczenia w dźwiękach gongu są bardzo indywidualne stąd przeżyć uczestników nie interpretuje.

Ten przykład z całą jasnością ukazał mi moc tego szamańskiego narzędzia, jakim był i jest jeden z najstarszych instrumentów świata Gong, który pojawił się na początku epoki brązu około 5500lat temu na terenie Mezopotamii(obecny Irak, Iran, Turcja). Gongi wykuwane w tamtych latach traktowano w szczególny sposób(jak żywą istotę), a Mistrzowie wytwórcy Gongów i Dzwonów pełni miłości i poświęcenia nawet do dziś kują Instrumenty z myślą, że kiedy zostanie wprowadzony w najwyższy rezonans, jest uosobieniem wyższej inteligencji.

Od czasów starożytnych przekazywano wiedzę o Gongu, który jest narzędziem mocy szamańskiej, które tworzy między wymiarowy Merkibah(pojazd światła i dźwięku), który działa w sposób magiczny w oparciu o Uniwersalne Zasady ?więtej Geometrii i dysponuje mocą; Dematerializacji( kiedy tracimy poczucie fizyczności i przestajemy ograniczać się do trójwymiarowego świata materii), Lewitacji(zanik poczucia grawitacji, uczucie lekkości), Odmłodzenia(odczucie ekstatycznej pełni sił życiowych),Wewnętrznego Spokoju(zanik poczucia upływu czasu),Nieśmiertelności(poczucie ciągłości świadomości bez ciała, usuwające strach przed śmiercią).Gong wytwarza najsilniej rezonujące dźwięki z pośród wszystkich instrumentów. Kiedy wibruje muzyczne pogłosy można odczuć w każdej komórce ciała. Energię kosmiczną, którą nasz zmysł dotyku rozpoznaje jako dźwięki odczuwalne, ciśnieniowe fale dźwiękowe przenoszą z łatwością przez powietrze i przez skórę, która okrywa nasze ciało, do organów wewnętrznych, kości, nerwów i mózgu. Podczas doświadczania gongu wzmacnia się również nasza pamięć komórkowa, naszego doskonałego, archetypowego przeznaczenia.

Odmłodzenie, czyli odnowa komórkowa oraz odbudowa DNA odbywa się z największą sprawnością wtedy, gdy nasz racjonalny umysł jest wyłączony i niema kolizji pomiędzy świadomością ego a stojącą na wyższym szczeblu ewolucji- podświadomą Wrodzoną Inteligencją. Działa ona automatycznie przez całą dobę, podtrzymując ciągłą odnowę, nieustającą nigdy, tak długo jak żyjemy. Proces ten znacznie przyśpiesza w stanach alfa-theta i osiąga najwyższą wydajność w głębokim stanie delta, stanie snu, kiedy umysł jest zupełnie nieświadomy. Jeżeli nie śnimy, jesteśmy nie wrażliwi na ból, a Wrodzona Inteligencja może kierować odnową ciała bezpośrednio, bo znajduje się ona w stanie pozbawionym tarcia. Jak zauważyłem wynikiem doświadczania gongu jest bardzo często stan nie osądzania i nie pożądania, który można opisać jako stan harmonii ciała i umysłu. Ludzie często doświadczają rozwoju intuicji, kreatywności i proroczych wizji.

Nasza aura i układy nerwowy i immunologiczny, zostają wzmocnione i łatwiej można usłyszeć głos naszej wyższej świadomości. Nazywamy to Powrotem Szczęścia i Uduchowieniem Materii, jak wyryto na powierzchni starożytnego gongu w VI wieku przed naszą erą. Gautama Budda w tamtym czasie wysłał swych kapłanów w głąb Orientu i Dalekiego Wschodu, aby na powierzchni każdego Gongu i każdego Dzwonu wyryli dwa słowa w mandaryńskim języku chińskim „Tai Loi”.

Pochodziły one z czterowiersza Konfucjusza współczesnego Gautamie i oznaczały „Dobrzy Przyszli”.

Wykorzystując te dwa znaki, Gautama obwieścił Powrót Szczęścia na Ziemię i Uduchowienie Materii oraz bliskie przyjście kolejnego Buddy o imieniu Maitreya po zakończeniu XX wieku. W obecnych latach gong coraz częściej jest stosowany podczas różnego rodzaju uroczystości, medytacji coraz częściej terapeuci, pracują z gongami podczas swoich sesji, ludzie nabywają gongi, aby grac na nich w swoich domostwach. Z pełną mocą z dnia na dzień Gong objawia nam swoje miejsce społeczne tak jak to było na początku.

?ródłem wszelkiej materii i nie materii są drgania, wyrażające się tym co nazywamy dźwiękiem, nietrudno jest przewidzieć, że najbliższy czas będzie koncentrować się wokół dźwięku. Język Fizyki Kwantowej stosowanej w Teorii Chaosu jest bardzo bliski starożytnemu językowi teorii Gongu, opisującej jego rezonacyjne brzmienie.

Gong reprezentuje w pewnym sensie rodzaj najwyższej i najbardziej uduchowionej muzyki, muzyki pojedynczych dźwięków, które występują jako wiele w jednym, które pulsują i żyją.

To właśnie ta muzyka daje ludziom poczucie Boskości, nie jakiejś odległej boskości, ale duchowego poczucia Boga mieszkającego w porankach, południach, zachodach słońca, mieszkającego w uśmiechu pośród codziennej ludzkiej pracy.

Shinan

Dźwięki generowane przy pomocy mis grających odgrywały istotną rolę w kultach religijnych. W buddyzmie i hinduizmie dźwięk jest częścią praktyki modlitewnej oraz jedną z metod osiągnięcia stanu oczyszczenie i samorealizacji. Z tego względu granie na misach było częścią rytuałów religijnych.

Misy należą do rodziny dzwonów (czasem nazywa się je resting bells). Wywodzą się z rejonu Tybetu i łączą w sobie tradycje szamańskich rytuałów religii bon oraz medytacji buddyjskich. Swoim właścicielom służyły nie tylko do gry, ale często także jako przedmiot codziennego użytku. Ucieczka tysięcy Tybetańczyków przed chińską inwazją w 1959 przyczyniła się do rozprzestrzenienia się śpiewających mis poza granice kraju.

Podobnie jak gongi, misy są odlewane ze stopów nawet 7 różnych metali, które wpływają na jakość ich dźwięku. W procesie obróbki misy mogą być strojone a wydawany przez nie dźwięk uzyskuje wtedy swój zasadniczy charakter. Oprócz mis tybetańskich można spotkać dziś także misy japońskie, nepalskie, bengalskie a także misy wytworzone ze szkła.

Tom Soltron Czartoryski & Abby DelSol

www.toneoflife.com.pl

Tom razem z Abby  tworzą w Porąbce wspaniały ośrodek, miejsce gdzie panuje miłość, zrozumienie i wszechobecne są święte dźwięki.  Dzielą się swoją pasją i wiedzą.

Wielkie podziękowania dla Dona Conraux , Abby i Toma to dzięki Wam kroczę ścieżką Gongu i jego nauk. ♥ Namaste ♥

mini-don-portraitDon Conraux

Mistrz Mistrzów i Ojciec Gongu Don Conreaux znany jest nie tylko jako wyróżniający się artysta i muzyk, ale również jako pionier w dziedzinie terapii dźwiękiem. Don studiował sztuki teatralne, był głównym nauczycielem i dyrektorem Kundalini Teacher Trainin . Mając 55-letnie doświadczenie pracy z jogą i dźwiękiem , naucza swojej własnej metody pod nazwą Gong Yoga . Jest twórcą organizacji The Way of the Gong… wędrując po całym świecie odkrywa dla innych cudowne właściwości gongu , który poprzez swój holistyczny rezonans ma ogromny wpływ na ciało umysł i duszę . Terapie dźwiękiem stosowane dla poprawy zdrowia , zmniejszania stresu, a także przemiany wewnętrznej, są obecnie rozpowszechniane przez różne Międzynarodowe Stowarzyszenia , Ośrodki Medycyny Naturalnej i przez wielu,wielu terapeutów zajmujących się dźwiękiem – których w zdecydowanej większości nauczał Don Conreaux . Artysta jest również znany ze swych działań na rzecz pokoju. Co roku organizuje koncert Artyści Światu. Swoją muzykę określa jako duchowy, wolny jazz. . Jest założycielem muzycznej grupy Mysterious Tremendum. Don jest także pomysłodawcą Ogrodów Dzwonów na rzecz Pokoju…

 

mini-111_mg_84652

Tom Soltron Czartoryski

Wieloletni przyjaciel Ojca Gongu Dona Conreaux, z którym przewędrował wspólnie koncertując i prowadząc różne warsztaty, niemalże cały świat. …  Razem z Donem Conreaux  bierze czynny udział w zakładaniu Ogrodów Pokoju…bardzo często zdarza mu się z muzykami z różny

ch stron świata , różnych wyznań i o różnych poglądach na życie, współtworzyć we wspólnej improwizacji muzycznej koncerty na rzecz Pokoju na Świecie… Tom przy swojej umiejętności zjednywania do Siebie ludzi w przestrzeni dźwięku Gongu, różnych instrumentów archaicznych i współczesnych, a także przez ujmującą barwę głosu, który potrafi przekształcać w niezwykły sposób…otwiera drogę dla wielu , wielu innych ludzi, świadomie bądź też intuicyjnie zafascynowanych dźwiękiem… Jego pasja poszukiwawcza muzycznej improwizacji twórczej w której można usłyszeć śpiew duszy jest bardzo zaraźliwa i mam nadzieję ( jak by to zapewne powiedział  obdarzony ogromnym poczuciem humoru Don Conreaux ) , że stanie się mega epidemią

Pracuje z  Gongami oraz Archaicznymi Instrumentami od roku 2002, nauczanie rozpoczął u boku Mistrza Gongu Dona Conreaux podczas jego pierwszej wizyty w Europie . Później Tom obrał swój własny Intuicyjny kierunek studiując wiedzę na temat dźwięku w Nepalu i Indiach oraz prowadząc wieloletnią praktykę oferując swoje zajęcia na wszystkich kontynentach.

Tom jest jednym z pionierów wprowadzania masażu dźwiękiem mis himalajskich, kąpieli w dźwiękach gongów oraz instrumentów archaicznych w wielu krajach Europy, Emiratach Arabskich, Australli, Nowej Zelandi oraz Ameryce Południowej. W roku 2005 odkrył i rozpoczął wprowadzanie masażu misami himalajskimi w Wodzie, które stało się bardzo szybko popularne na całym świecie. Tom wraz z partnerką Abby prowadzą serię warsztatów “Sound Healing- Uzdrawiania Dźwiękiem”, Gongu, Improwizacji muzycznej oraz Yogi w ich Centrach w Porąbce w Polsce oraz w El Bolson w Argentynie.
W roku 2006 Tom stworzył pierwszy Ogród Dzwonów Pokoju w Krakowie a w 2010 drugi w Porąbce na terenie ośrodka. Jako muzyk, kiedy nie tworzy nowych pięknych dźwięków w swoim domowym studio, oferuje koncerty expansywnej, medytacyjnej oraz transowej muzyki na całym świecie…Tom nagrał 7 płyt w tym wiele z różnymi muzykami z całego świata.

Aby DelSolAbby DelSol 

Dojrzewała w rodzinie holistycznej, zajmującej się naturalnymi terapiami, budującej społeczność miasta Elbolson w Patagonii (Argentyna). W roku 2000 poprzez bębnen, grzechotki i śpiew rozpoczęła swoją pracę z technikami szamańskimi, współpracując z ludźmi i pomagając im się kontaktować z ich sercem i potrzebami. Prekursor Gongu, od roku 2003 w Wielkiej Brytani, Argentynie i wielu krajach Ameryki Pd. rozpoczęła podróż z dźwiękami archaicznymi, śpiewem jako narzędziami do pogłębiania Intucjii, zrozumienia oraz pewności siebie w życiowej Improwizacji. Obecnie nauczyciel Jogi Gongu, która jest połączeniem pracy z dźwiękiem Gongu, śpiewem, ćwiczeniami oddechowymi oraz ruchowymi bazując na Kinezjologii, Medycynie Chińskiej oraz Jodze Kundalini.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s